Kiedy ważą się losy wyborów, część włodarzy… nabiera wody w usta

W ciężkim momencie walki z koronawirusem, Polacy w równym stopniu śledzą losy wyborów prezydenckich. Władza centralna serwuje nam wielkie emocje, a Polacy – jak to Polacy – podzieleni.


Prawo i Sprawiedliwość uparło się, by ustalony już termin wyborów prezydenckich utrzymać. Data 10 maja przy dzisiejszym zagrożeniu epidemicznym dla sporej części (według sondaży nawet 70%) narodu jest jednak nie do przyjęcia. W kraju, także u nas w regionie, prezydenci i burmistrzowie oficjalnie protestują przeciwko utrzymaniu terminu wyborów. Wcześniej takie oświadczenia skierowane między innymi do marszałka sejmu i premiera napisał prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, burmistrz Ełku Tomasz Andrukiewicz, a także władze Ostródy, Gołdapi, Olecka, Rynu, Białej Piskiej, Barczewa i ostatnio Biskupca.

O sensowność wyborów i stanowisko samorządu kilka dni temu zapytaliśmy włodarzy Bartoszyc, Mrągowa i Kętrzyna, ale do tej pory odpowiedział nam jedynie burmistrz tego ostatniego miasta. – Dla mnie najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców – poinformował nas burmistrz Ryszard Niedziółka. – Uważam, że w obecnej sytuacji rosnącej liczby zachorowań przeprowadzenie wyborów nie jest możliwe. Jednakże proszę nie oczekiwać ode mnie wpisywania się w obecną narrację polityczną i składanie jakichś deklaracji tu i teraz.

Mimo zapewnień urzędu nie mamy odpowiedzi w sprawie stanowiska burmistrza Bartoszyc Piotra Petrykowskiego. Milczy także Stanisław Bułajewski, burmistrz Mrągowa. W sprawie wyborów dodatkowo naciska go opozycyjny klub radnych Mrągowskiej Wspólnoty Samorządowej: „Jakie jest stanowisko władz Mrągowa? Czy w naszym mieście trwają przygotowania do wyborów? Oczekujemy od naszych władz jasnej deklaracji w tej kwestii” – pytają radni. Bez odpowiedzi.

Miasto Mrągowo należy do Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich, podobnie jak Mikołajki, Sorkwity, Piecki, Barciany, Srokowo, Korsze, gmina Bartoszyce, Sępopol, Bisztynek i in. – w sumie 64 gminy. Stanowisko zarządu związku jest takie, by przełożyć termin, pod czym oficjalnie podpisali się np. władze miasta i gminy Mikołajki oraz wójt gminy Sorkwity. Stanowiska miasta Mrągowo również w tej kwestii… brak.

Niezależnie od ilości deklaracji złożonych przez samorządowców, władza centralna zrobi co będzie chciała. Nie wiadomo póki co, jakie rozwiązania zostaną przyjęte – wiadomo, że same wybory – o ile odbędą się w maju – i tak technicznie mogą się okazać niewykonalne, ponieważ słychać o kłopotach ze skompletowaniem składów komisji wyborczych.

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net