Wielkopostne rozważania — Jezus w naszym życiu

(Fot. Urszula Jusiak)

Pogrążyliśmy się w czas Wielkiego Postu, w którym wielu z nas będzie rozmyśla nad zbawieniem pańskim. Wielu z nas zadaje sobie pytanie „Kim jest nasz Pan?’”, i będzie szukać na nie odpowiedzi.

Dla wielu pozostanie ono nadal nie rozwikłane, lecz może odkryjemy kim dla każdego z nas jest Chrystus. W szkole uczymy się o jego narodzinach, życiu i śmierci, lecz nikt tak naprawdę nie mówi nam kim on był. Żydem, nauczycielem, synem Bożym?

Kim jednak jest dla nas?
To pytanie ma głębszy sens niż nam się wydaje. Zadajemy je sobie, gdy szukamy sensu naszego istnienia, lub myślimy o tajemnicy śmierci. Gdy chcemy zrozumieć i zaufać postaci, której nigdy nie spotkaliśmy, wydaje nam się ono niezwykle trudne.
Zastanówmy się jednak co działo się gdy my mieliśmy problem? Kto stał obok nas gdy było nam gorzej, gdy płakaliśmy w kroplach deszczu czy „umieraliśmy” z bólu podczas choroby? Do kogo wznosiliśmy błagania, gdy coś poszło nie po naszej myśli, lub gdy się czegoś baliśmy? Kogo mieliśmy w myślach mówiąc słowa „mój Panie”?

Czy nazwałbyś go kimś obcym?
Jest przecież z tobą w każdej chwili twojego życia. Był z tobą od twoich narodziny, przez wzlotach i upadki i to z nim skończysz swoje życie. Stoi obok ciebie i czeka, aż go zauważysz. Wiesz, że istnieje, lecz nie dopuszczasz do siebie myśli że i on może chcieć z tobą porozmawiać.

W jaki jednak sposób może to zrobić?
Odpowiedź nie jest prosta, lecz może to zrobić na przykład przez Pismo Święte które jest spisem jego słów. Ta księga często stoi zakurzona w naszym domu. Uznajemy ją za coś trudnego dla nas i naszego rozumu, lecz to tylko nasze mylne myślenie. Podczas modlitwy czy w chwili wolnego czasu warto po nią sięgnąć, wybrać dany fragment lub otworzyć ją na dowolnej stronie i przeczytać choćby 1-2 zdania. Zastanówmy się co one znaczą. Może jest to właśnie wiadomość Jezusa do nas? Może te kilka słów zmieni nasze nastawienie, spojrzenie na daną sprawę lub pomoże przezwyciężyć trudności. Nieraz te słowa mogą przekreślać nasze dotychczasowe myślenie, lecz postarajmy się zrozumieć, na swój sposób, co mogą one oznaczać.

Jedno zdanie, jedna rozmowa,
jeden Jezus i jeden ty.

Nie trać życia na udawanie i ukrywanie swojej wiary. To nic czego trzeba się wstydzić. To że wierzysz i robisz to publicznie bez skrępowanie jest jedynie dowodem tego że nie wstydzisz się Jezusa, a jego nie musisz się bać, bo jak już wcześniej wspomnieliśmy jest kimś dla nas bliskim. Trwajcie w swojej wierze. Usiądźcie dziś w waszym ulubionym miejscu, odsunięcie od siebie wszystkie niepotrzebne rzeczy i zostańcie sami ze sobą. Pomyślcie kim dla was jest Jezus. Czy jest waszym nauczycielem, znajomym, a może przyjacielem z którym idziecie razem przez życie.

Urszula Jusiak
Akademia Młodego Odkrywcy
M-GOK Sępopol

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net