Ekolodzy „wkradli się” do bocianiego gniazda i założyli młodym obrączki

Fot. Nadleśnictwo Mrągowo

W poniedziałek (22.06) na terenie Nadleśnictwa Mrągowo udało się zaobrączkować dwa młode bociany czarne. Ptakom udało się też założyć nadajniki.


W połowie czerwca, gdy rodzice bocianów nie pilnują już tak swoich młodych i opuszczają gniazdo na dłużej w poszukiwaniu pożywienia, można było „wkraść” się do gniazda i bezpiecznie zdjąć młode bociany, aby wykonać na nich pomiary. W tym celu specjaliści z Komitetu Ochrony Orłów z Olsztyna wspięli się na drzewo z bocianim gniazdem. Bezpiecznie wyciągnęli maluchy z gniazda wkładając je do bawełnianego worka i spuścili w dół, by dokonać pomiarów.

Młode bociany czarne nie są jeszcze wcale czarne, a ich nogi i dzioby nie są czerwone. Takie umaszczenie będą miały jednak już niedługo. – Nasze młode bociany ważyły troszkę ponad 3 kg, a dzioby miały długości koło 10 cm. Dorosłe bociany czarne również ważą koło 3 kg, ale długość dzioba osiąga nawet do 18 cm – informuje Natalia Majka z Nadleśnictwa Mrągowo.

Maluchom założono obrączki oraz nadajniki GPS. – Dzięki takim cudom techniki będziemy mogli zbadać gdzie dokładnie  rodzeństwo poleci już pod koniec sierpnia i czy jak rodzina będą trzymać się razem, czy może wybiorą inne kierunki. A to czy do nas wrócą okaże się dopiero za mniej więcej 3 lata, gdy osiągną dojrzałość płciową – dodaje Natalia Majka.

Jeden z ptaków otrzymał nadajnik o numerze 13, ale pracownicy nadleśnictwa nie wierzą w przesądy, dlatego bociana nazwali… „Szczęściarz”. – Wiemy, że to będzie jego szczęśliwy numer i że uda mu się pomyślnie wrócić do nas – przekonuje pani Natalia.– Bardzo dziękujemy za współpracę Komitetowi Ochrony Orłów za to, że mogliśmy brać udział w takim wspaniałym wydarzeniu.

źródło: Nadleśnictwo Mrągowo

Fot. Nadleśnictwo Mrągowo
Fot. Nadleśnictwo Mrągowo