Wicestarosta Prusaczyk komentuje sytuację mrągowskiego szpitala

Fot. Zdzisław Piaskowski

W czwartek 25 czerwca odbyło się posiedzenie Zgromadzenia Wspólników Spółki pod nazwą Szpital Mrągowski im. Michała Kajki sp. z o.o. Jak określił to wicestarosta Sławomir Prusaczyk było to spotkanie ostatniej szansy na przywrócenie wyłączonych oddziałów mrągowskiego szpitala.


Na swoim profilu w mediach społecznościowych wicestarosta mrągowski odniósł się do bieżącej sytuacji szpitala:

Fot. profil FB/archiwum

Panie, mieszkanki naszego prawie 50-tysięcznego powiatu muszą podróżować po całym województwie i czasami ościennych, ponieważ nasz oddział położniczy nie funkcjonuje. Głosami trojga członków zgromadzenia Antoniego KARASIA (PSL), Beaty WIĘCEK (PO) i Andrzeja MARTYNIUKA (PSL), zaniechano przywrócenia funkcjonowania Oddziału Położniczego z traktem porodowym. Uważam, że każdemu szpitalowi można pomóc. Wielu ludzi mówiło, że się nie da, tym bardziej chcę Państwu powiedzieć, że realna szansa została właśnie „zamordowana” decyzją tych trojga radnych. Chucpa to mało powiedziane. Postawili na szali dobrostan obecnej pani Prezes w kontrze do dobrostanu wszystkich mieszkańców naszego powiatu. Żeby była jasność, jestem wicestarostą od 6 tygodni i w tym czasie pukałem do różnych drzwi i miejsc w celu pozyskania wsparcia dla sprawy naszego szpitala. I znaleźli się tacy, którzy pomocną dłoń podali. Nie z wszystkimi było łatwo i nie każdy dał się przekonać. Niemniej udało mi się pod pewnymi warunkami nakłonić do podjęcia pracy w naszym szpitalu kilku lekarzy. Było mi trochę łatwiej, bo ci ludzie mnie znali. Uwierzyli mnie – nowemu wicestaroście, a nie obecnej Prezes szpitala. Tej Pani już nikt nie wierzył i w „zarządzanym” przez nią szpitalu pracować nie chciał. Tu miałem zapewnienie, że lekarze podejmą się odbudowy oddziałów, jeżeli nastąpi zmiana na stanowisku prezesa szpitala. Jeszcze dwa tygodnie temu członek zarządu Andrzej Martyniuk popierał tę ideę i zapewniał o swoim poparciu, po uzupełnieniu składu zarządu o radnego Antoniego Karasia, zdanie zmienił. Czy pp. Antoni Karaś, Beata Więcek i Andrzej Martyniuk weźmiecie osobistą odpowiedzialność przed Mieszkańcami Mrągowa, Mikołajek, Sorkwit, Piecek za niestety bardzo prawdopodobne zlikwidowanie tychże oddziałów a może i samego szpitala? Pozostał miesiąc. Czy takie postawienie sprawy szpitala było w waszych programach wyborczych? Z jakim programem na ustach szliście do wyborów samorządowych? Zadaję Wam publicznie pytanie: o co Wam chodzi? Bo jeżeli o dobro wspólne, to Wasza troska dziwnie się objawia.

Pytanie „kto na tym skorzysta?” pozostaje – przynajmniej jeszcze jakiś czas – bez odpowiedzi…

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net