Żegnaj, Panie Andrzeju…

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixabay.com

Zajęty przygotowywaniem nowego numeru „Nowin” przeoczyłem ważną wiadomość. Zmarł Andrzej Badurek, wielki pasjonat dziennikarskiej sztuki, lokalnej historii i wielki przyjaciel Mrągowa.


Poznaliśmy się kiedy dołączyłem do redakcji „Kuriera Mrągowskiego”. Ja, kętrzynianin, miałem się zająć pisaniem o Mrągowie. Wielce mi pomógł wtedy cykl Pana Andrzeja o ks. Władysławie Dudziaku, pierwszym powojennym księdzu w Mrągowie. W jednym momencie spadło na mnie kilka nowych obowiązków i nie ukrywam, że te teksty pozwoliły mi na przyoszczędzenie czasu i przyswojenie nieznanych dotąd zadań, a przede wszystkim poznanie miejsca, w którym będę pracował.

Artykuły o ks. Dudziaku chłonąłem z przyjemnością. W końcu też poznałem ich autora. Przyszedł do redakcji, przedstawił się, wypiliśmy kawę i… tyle. Potem od czasu do czasu spotykaliśmy się przy różnych okazjach. Bywałem również na sesjach Rady Miejskiej w Mrągowie, kiedy Pan Andrzej w niej zasiadał. Życzliwy, zawsze się uśmiechał, a konflikty na pewno były Mu obce.

Potem nasze drogi rozeszły się. Po utracie mandatu radnego miał pomysł na serię felietonów, które mieliśmy realizować w „Kurierze”. Nie doszło do tego, a Pan Andrzej swoją dziennikarską pasję zaszczepiał na forum mrągowskich dziennikarzy związanych ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich, w którego władzach zasiadał. Jeszcze niedawno czytałem „Alfabet Andrzeja”, chociaż pojawiał się na konkurencyjnym portalu. Z przyzwyczajenia pewnie jeszcze nie raz tam zajrzę, chcąc poznać kolejną miejscowość, jej historię i… zatęsknię za specyficznym piórem autora. Szkoda, że już z Nim nie zamienię choćby słowa.

Żegnaj, Panie Andrzeju…

Marek Szymański

Andrzej Badurek był radnym miejskim w latach 2014 – 2018, przedsiębiorcą, dziennikarzem, członkiem i przewodniczącym mrągowskiego koła Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jego publikacje prasowe promujące miasto i okolice oraz mieszkańców można było przeczytać m.in. na łamach „Kuriera Mrągowskiego” oraz na innych lokalnych mediów.

Od 1989 roku był członkiem Towarzystwa Miłośników Ziemi Mrągowskiej, w tym przez wiele lat jego prezesem. Zainicjował wtedy m.in. Festiwal Kultury Mazurskiej, który najpierw odbywał się w Pieckach, a następnie został przeniesiony do Sorkwit.

Andrzej Badurek miał 71 lat. Zmarł 28 czerwca rano w szpitalu w Olsztynie.