Turyści z Gliwic pobili 17-latka. Chłopak trafił do szpitala

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. policja/archiwum

Policjanci z Mikołajek zatrzymali dwóch turystów z Gliwic, którzy zaatakowali 17-latka wracającego z pracy. Pijani napastnicy trafili do policyjnego aresztu, a pobity młody mężczyzna do szpitala.


Około północy w nocy z niedzieli na poniedziałek oficer dyżurny mrągowskiej policji otrzymał informację o pobiciu do jakiego miało dojść w okolicy ulicy Mrągowskiej w Mikołajkach. Pod wskazany adres natychmiast pojechał patrol policji. Na miejscu funkcjonariusze zastali pokrzywdzonego oraz mężczyzn, którzy obezwładnili dwóch napastników.

Wstępnie funkcjonariusze ustalili, że grupka osób wracała w nocy z pracy. Nagle, dwie nieznane im osoby zaatakowały dwóch mężczyzn. Jednak cała agresja skumulowała się na 17-latku, który został przewrócony na ziemię i skopany — mówi asp.  Dorota Kulig, oficer prasowy mrągowskiej policji. — Na widok szamotaniny zatrzymali się przypadkowi świadkowie, którzy wezwali na miejsce policję, powstrzymali napastników, a następnie ich ujęli, udaremniając im ewentualną ucieczkę.

W konsekwencji do policyjnego aresztu trafiło dwóch turystów z Gliwic. 34-latek miał ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie, a 35-latek 2 promile. Pobity 17-latek został przewieziony do szpitala. Gdy napastnicy wytrzeźwieją przeprowadzone zostaną z nimi dalsze czynności.

Artykuł 158§ 1. Kodeksu Karnego mówi, że kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu § 1 lub w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu § 1,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

źródło: policja