Pasje można realizować w każdym wieku

Każda z nich jest inna, każda ma inne spojrzenie na dany pomysł. Może właśnie dlatego tworzą zespół, który realizuje tak wspaniałe inicjatywy. Fot. Archiwum

Oto kobiety z Bartoszyc. Występują w sztukach teatralnych, w seriach komediowych, organizują wydarzenia kulturalne, pomagają, odnoszą sukcesy. A przede wszystkim lubią ludzi.


Wszystko zaczęło się 25 marca 2019. Wtedy kilkanaście aktywnych kobiet założyło stowarzyszenie i nazwało je „Projekt Kobieta”. Pomysł powstał podczas spotkania towarzyskiego. Grupa kobiet, którą stanowią przedstawicielki różnych zawodów, postanowiła realizować swoje ukryte marzenia i jednocześnie pomagać innym. To one zdecydowały, że mogą robić to w ramach stowarzyszenia.

Prezesem Stowarzyszenia „Projekt Kobieta” jest Mirosława Król. — To taki dobry duch naszej organizacji — opowiada Joanna Chilmanowicz ze Stowarzyszenia Projekt Kobieta. — Bez jej wsparcia emocjonalnego i w wielu przypadkach merytorycznego co najmniej kilka przedsięwzięć nie ujrzałoby światła dziennego.

Każda z nich jest inna…
Poza panią prezes we władzach stowarzyszenia zasiadają kobiety, które na co dzień działają charytatywnie na różnych płaszczyznach. Są to przede wszystkim osoby empatyczne, otwarte na nowe doświadczenia, mające pasje i chcące dzielić się efektami swoich działań z innymi, i co najważniejsze dostrzegające celowość niesienia pomocy potrzebującym.

Każda z nich jest inna, każda ma inne spojrzenie na dany pomysł. Może właśnie dlatego tworzą zespół, który realizuje tak wspaniałe inicjatywy.

Działamy zaledwie rok, a wcieliłyśmy już w życie wiele pięknych i wydaje się ambitnych projektów. Przygotowałyśmy w tym czasie trzy sztuki teatralne: „Czekoladki”, „Biuro matrymonialne” i „Tajemnica świąt”, które można obejrzeć na kanale YouTube naszego Stowarzyszenia. Tworzyłyśmy, współtworzyłyśmy i celebrowałyśmy ze społecznością miejską i w kilku miejscowościach w gminie Bartoszyce Dzień Matki, Dzień Kobiet, wystawiając sztuki teatralne i organizując koncerty okolicznościowe. W akcji „Szlachetna paczka” pomogłyśmy wielodzietnej rodzinie pogorzelców z naszego województwa. Organizowałyśmy zbiórki publiczne na rzecz chorych dzieci i młodzieży uzdolnionej. Wsparłyśmy działania WOŚP wystawiając sztukę teatralną. Ponadto przyłączamy się do akcji wspierających działalność innych instytucji charytatywnych, np. Fundacja Marzenia niechcianych zwierząt. Biorąc udział w ogólnopolskiej akcji #gaszynchallange wsparłyśmy leczenie Gabrysi z Bartoszyc, chorej na SMA. W czasie kwarantanny nagrałyśmy miniserial „Do góry koroną”. Składa się on z pięciu kilkuminutowych odcinków i ukazuje problemy rodzinne, wynikające przekornie z braku nadmiernej gotówki. Losy bohaterek można śledzić na stronie stowarzyszeniowego facebooka — wymienia jednym tchem Joanna Chilmanowicz.

Do góry koroną
Skąd pomysł na to, żeby w Bartoszycach zrealizować serial komediowy? — Czas kwarantanny był trudnym okresem chyba dla nas wszystkich. Każdy, kto na co dzień jest czynny zawodowo doskonale wie, czym było dla niego nagłe wprowadzenie obostrzeń związanych z szerzącą się pandemią koronawirusa, nakazujących pozostanie w domach. Jedni w tym czasie nadrabiali zaległości literackie, drudzy trenowali umiejętności kulinarne, a my dziewczyny ze Stowarzyszenia Projekt Kobieta, wpadłyśmy na pomysł zrealizowania koronawirusowej serii filmowej zatytułowanej „Do góry koroną”. Inicjatorką tego projektu była Monika Komorowska, serialowa Anna Brzozowska. Monika wpadła na pomysł, a my bez zastanowienia w to weszłyśmy. Inspiracją do realizacji miniserialu była oczywiście panująca wówczas sytuacja, pozwalająca na kontaktowanie się z innymi ludźmi najlepiej w systemie online — odpowiada Joanna Chilmanowicz.

Serial „Do góry koroną” to pięć kilkuminutowych odcinków, przedstawiających historię rodzinną, którą skwitować można tylko w jeden sposób: jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Obsada serialu jest oczywiście czysto amatorska. Rolę Magdy Adamskiej odgrywam ja czyli Joanna Chilmanowicz, Anny Brzozowskiej – Monika Komorowska, a Heleny Stanley – Edyta Kiewisz.

Pasje można realizować w każdym wieku
Stowarzyszenie Projekt Kobieta coraz prężniej działa na niwie kulturalnej Bartoszyc i okolic. — Działalność naszego stowarzyszenia skupia się na promowaniu i szerzeniu kultury wśród mieszkańców małych miejscowości, działalności charytatywnej i co dla nas istotne – dialogu wielopokoleniowym. Poza tym stawiamy na rozwój pozazawodowych zainteresowań,czego jesteśmy żywym przykładem. Chciałybyśmy tym przedsięwzięciem pokazać, że w miejscu, w którym na co dzień żyjemy, nie musi być nudno. Pasje można realizować w każdym wieku, a po cichu liczymy na to, że to nasze amatorskie aktorstwo zainspiruje innych do podejmowania podobnych — twierdzi społeczniczka z Bartoszyc.

Plany na przyszłość?

Przed nami jeszcze nowe projekty teatralne i muzyczne, których realizacja zatrzymana została przez pandemię koronawirusa. Jeśli sytuacja w kraju ustabilizuje się, wtedy mamy nadzieję jak najszybciej wystartować z premierą nowego przedstawienia „100 lat mój pierniczku”. Poza działaniami teatralnymi planujemy zająć się również tematyką historyczną naszego miasta. Pragniemy wyjść naprzeciw zainteresowaniom muzycznym i fotograficznym lokalnej młodzieży oraz kontynuować cieszące się powodzeniem wyjazdy do teatrów w Olsztynie i Elblągu, imprezy plenerowe, jak również rajdy piesze i rowerowe — odpowiada Joanna Chilmanowicz. — Do pracy napędza nas pozytywny stosunek lokalnej społeczności do naszych działań, ale przede wszystkim perspektywa dalszej pomocy potrzebującym. My po prostu lubimy ludzi.

Tomasz Miroński
t.mironski@nowiny24.net