#FelietonNowin. Czy bartoszyckie szkoły wypuszczają durnych absolwentów?

Lakoniczny jest wpis prezentujący dokonania Hećmana na BIP Urzędu Miasta w Bartoszycach. Zawiera tylko jego funkcję oraz imię i nazwisko, podczas gdy inni mają zaprezentowany cały życiorys. Fot. Zrzut z ekranu BIP UM Bartoszyce

W ciągu ostatnich dwóch lat już trzecia osoba z Kętrzyna (lub okolic) objęła stanowisko kierownicze w powiecie bartoszyckim. Zapewne to czysty przypadek i zupełnie bez związku z powołaniem na zastępcę burmistrza pana Krzysztofa Hećmana, ale zaczyna mnie niepokoić, czy aby bartoszycka oświata należycie wywiązuje się ze swoich obowiązków kształcenia młodych ludzi, skoro zachodzi konieczność importu myśli kętrzyńskiej lub wręcz jej reprezentanci wygrywają konkursy na obsadzenie stanowisk.


Od 1 marca 2019 roku zastępcą burmistrza Bartoszyc jest pan Krzysztof Hećman, onegdaj burmistrz Kętrzyna. Jako mieszkaniec Bartoszyc nie miałem i nie mam nic przeciwko temu, uważam bowiem, że pan Hećman ma olbrzymie doświadczenie w pracy w samorządzie, skoro stanowisko burmistrza Kętrzyna piastował przez lat bodajże dwadzieścia.

Nie do końca przekonuje mnie też materiał TVN24 pod tytułem „Kontrowersyjny burmistrz” z cyklu „Prosto z Polski”, w którym udziela on wywiadu dziennikarzowi tej stacji na tle prób lokalnej dziennikarki, która wywiadu uzyskać nie może. Są wypowiedzi mieszkańców na standardowe pytanie „co sądzisz o burmistrzu?” – większość odpowiada enigmatycznie, ale jest kilku będących „za”. Jest też wypowiedź radnej, która twierdzi, że o burmistrzu można mówić dużo, ale albo dobrze, albo wcale. Trochę lakoniczny jest natomiast (szczególnie na tle innych notabli miejskich) wpis prezentujący dokonania Hećmana na BIP Urzędu Miasta w Bartoszycach. Zawiera tylko jego funkcję oraz imię i nazwisko, podczas gdy inni mają zaprezentowany cały życiorys.

Zmiana na stanowisku Dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bartoszycach nastąpiła 28 lipca tego roku. Z dniem tym dyrektorem wymienionej wyżej instytucji została pani mgr inż. Mirosława Tabaka, wieloletni pracownik Sanepidu w Węgorzewie i Kętrzynie. Choć – jak to ujęto w lokalnych mediach – w latach 2017-2019 pani Tabaka pracowała w innym miejscu, a dokładniej jako Naczelnik Wydziału Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Kętrzyn. No i do chwili obecnej widnieje jako pracownik Sanepidu w Węgorzewie, przynajmniej tak informuje BIP tej jednostki.

Rada Gminy Bartoszyce nad gminną kulturą pochylała się w tej kadencji już trzy razy. Najpierw zmieniła nazwę i statut Gminnego Ośrodka Kultury w Tolko na Gminne Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji Gminy Bartoszyce z siedzibą w Bezledach, później zmieniła tę uchwałę, a na koniec zmieniła tamte uchwały (tj. nazwę i statut) na Centrum Kultury Gminy Bartoszyce z siedzibą w Bezledach. W efekcie powstała jednostka, w której pełniącą obowiązki dyrektora została pani Monika Dołżycka. Konkurs na stanowisko, ogłoszony 27 lipca 2020 roku wyłonił jednak na włodarza jednostki pana Piotra Frąckiewicza. Nowy dyrektor zamieszkały jest w miejscowości Kruszewiec – nie zgadniecie – w gminie Ketrzyn, a dokładniej „tablica w tablicę” obok Kętrzyna i pracował w Kętrzyńskim Centrum Kultury. I choć świerszcze ćwierkają, że w konkursie startowało pięć osób, w tym takie, które pełniły funkcje kierownicze w ośrodkach kultury okazał się być jedyną osobą spełniającą wymogi formalne.

Będąc dalekim od wniosku, że jakaś kętrzyńska mafia zasadziła się na Bartoszyce i okolice, zastanawiam się, czy bartoszyckie szkoły we właściwy sposób przygotowują młodych ludzi do dalszej edukacji i późniejszej pracy, skoro nie mamy u siebie osób nadających się na te eksponowane stanowiska. Być może w grę tu wchodzi jakiś import z offsetem? A może barter? Na wszelki wypadek chyba jednak zacznę się znowu kształcić. Tym razem w Kętrzynie.

Jarosław Góral
redakcja@nowiny24.net