Blanka potrzebuje dawcy szpiku: „Mam dla kogo żyć, muszę wygrać z rakiem”

O Blance jej przyjaciele mówią, że to ciepła, uśmiechnięta i wspaniała osoba. Jest mamą dwójki cudownych dzieci. Mieszka w Kętrzynie i do niedawna wiodła normalne życie. Wszystko zmieniło się podczas jednego spotkania.


Blanka bardzo lubi ryby, a że mój mąż łowi to zaprosiliśmy ją na obiad. Tak się stało, że utkwiła jej ość w gardle i po tym miała różne powikłania. W pewnym momencie na jej ciele zaczęły pojawiać się siniaki. Natychmiast powiedziałam jej, że powinna iść do lekarza i zrobić badania — opowiada Kasia Kowalczuk, przyjaciółka Blanki.

Kolejne badania potwierdziły u Blanki białaczkę. W jednej chwili jej świat się zawalił, a rzeczywistością stały się częste wizyty w szpitalu i chemioterapie, po których kobieta jest mocno osłabiona. W tej chwili potrzebny jest dawca szpiku, ponieważ okazało się, że w bazie DKMS nie znaleziono jej bliźniaka genetycznego.

Ja mam dla kogo żyć. Mam dwójkę małych dzieci. Muszę wygrać z rakiem — mówi słabym głosem Blanka, która przebywa w tej chwili w szpitalu na kolejnej chemii.

Siłą kobiety jest Kasia, przyjaciółka z dzieciństwa, która stanęła do walki o jej zdrowie i życie. To ona uruchomiła na portalu zrzutka.pl akcję na leczenie przyjaciółki„. Wspólnie z koleżanką założyła na facebooku grupę BlaniaTeam, gdzie odbywają się licytacje. Jak jeszcze możemy pomóc?

Musimy znaleźć dawcę. Niestety na tę chwilę nie ma dawcy dla Blanki. Jedyna nadzieja, jest w tych osobach, które dopiero się zarejestrują w bazie — apeluje przyjaciółka Blanki.

A dawcą szpiku może zostać każdy z nas. Wystarczy wejść na stronę dkms.pl i zarejestrować się w bazie. To nic nie kosztuje, a może uratować komuś życie. Dla wielu chorych jedyną szansą jest przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych od niespokrewnionego dawcy. Przeszczep jest również jedyną szansą Blanki, by mogła wrócić do swoich dzieci. W Polsce co 40 minut ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, czyli nowotwór krwi. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. Bez względu na wiek – każdy może zachorować. Na szczęście każdy może też pomóc.

Ewa Brzostek