Trzyletni Dominik chory na SMA potrzebuje Waszej pomocy!

Fot. archiwum prywatne

Na początku roku pisaliśmy o trzyletnim Dominiku Kamińskim z Nawiad, u którego niedługo po urodzeniu zdiagnozowano rdzeniowy zanik mięśni typu pierwszego (SMA). Poprzedni artykuł TUTAJ. Pojawił się jednak nowy problem. Rodzice i Dominik liczą na Waszą pomoc.


Dominik od urodzenia mierzy się ze śmiertelną chorobą. Chłopiec cierpi na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. W 2017 roku lekarze dawali mu dwa lata życia, jeśli nie rozpocznie kuracji farmakologicznej. Koszt jednej dawki wynosił 400 000 zł. Od 2019 roku lek ratujący życie dzieciom chorym na SMA jest refundowany. Po rozpoczęciu podawania spiranzy Dominik zdobywał nowe umiejętności. Zaczął ruszać nóżkami i rączkami, odwracać głowę, coraz lepiej przełykał. Niestety pod koniec lutego syn państwa Kamińskich zachorował na zapalenie płuc, co w rezultacie doprowadziło do utraty wszystkich zdobytych dzięki leczeniu i rehabilitacji umiejętności.

Rodzice chłopca nie poddają się i walczą nadal o sprawność syna. — Od tamtej pory walczymy by odzyskać to co już wypracowaliśmy. Domiś znów zaczyna oddychać i przełykać sam, rusza nóżkami i rączkami — mówi mama chłopca Aneta Jaśniewicz-Kamińska. — Boimy się kolejnych infekcji, żeby nie odebrały po raz kolejny ciężko zdobytych umiejętności. Wierzymy, że prócz odzyskania tego co utracił, z kolejnymi dawkami leku nabędzie też nowe „supermoce” — dodaje z uśmiechem.

Los nie jest jednak łaskawy dla tej rodziny. Samochód, którym rodzice wozili Dominika na badania zepsuł się, a koszt naprawy przekracza jego wartość. W każdą podróż chłopiec musi zabierać ze sobą respirator, specjalny fotelik, wózek, ssak, pulsoksymetr i ambu. Podczas jazdy trzeba co chwila odsysać ślinę – dlatego też ciężko zmieścić się w zwykłe auto osobowe. Dla zwiększenia komfortu podróży Dominik potrzebuje busa. Rodziców nie stać niestety na jego zakup.

Nikt nie lubi prosić. Ale zrobimy wszystko dla poprawy zdrowia naszego dziecka. Dzięki fundacji Avalon, której Dominik jest podopiecznym została utworzona zbiórka pieniędzy na zakup busa. Nie chcemy drogiego auta. Chcemy, żeby było duże, sprawne, nic więcej nam nie trzeba. Do osiągniecia celu brakuje jeszcze sporo, ale wierzymy, że uda się go zrealizować dzięki pomocy dobrych ludzi — mówi ze wzruszeniem mama chłopca. — Utworzyliśmy także grupę z licytacjami na rzecz Dominika. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży przekazanych fantów zostaną wpłacone w całości na konto zbiórki. Bardzo liczymy na Państwa pomoc.

Codzienne zmagania z chorobą, rodzice relacjonują na Facebooku na profilu @Domiś kontra SMA.

Link do zbiórki: helpuj.pl

Link do grupy z licytacjami: Facebook/groups

Dominik. Mały wojownik z Nawiad