Blaski i cienie zdalnego nauczania

Praktycznie każdy, kto chciał sprzęt — otrzymał go. Cieszy też fakt, że każdy nauczyciel mógł otrzymać jednorazowe wsparcie 500 zł na sprzęt do zdalnego nauczania (Fot. archiwum)
Zaczynając rok szkolny 2020/2021 w Szkole Podstawowej w Górowie Iławeckim, wiedzieliśmy, że za sprawą koronawirusa, będzie on wyjątkowo trudny. Zaczęliśmy tradycyjnie, ale bez większych zgromadzeń. Uczniowie w większości spotykali się tylko z wychowawcami, z zachowaniem procedur bezpieczeństwa. Później zastanawialiśmy się, jak długo będziemy uczyć się stacjonarnie w szkole.

Większość wierzyła, że potrwa to miesiąc lub dwa. Wytrwaliśmy do 23 października, kiedy za sprawą stwierdzenia zakażenia wśród uczniów klas starszych, wszystkie klasy IV-VIII musiały przejść na zdalne nauczanie. Spora część uczniów i nauczycieli znalazła się na kwarantannie. Klasy I-III wytrwały do 6 listopada. Decyzją premiera od 9 listopada 2020 r. wszystkie klasy szkoły podstawowej przeszły na nauczanie zdalne. Nie było to takim szokiem jak w marcu, kiedy była to całkiem nowa sytuacja. Poza tym większość nauczycieli, rodziców i uczniów była przekonana, że po kilku tygodniach sytuacja wróci do „normy” i rok szkolny będziemy kończyć tradycyjnie. Tak się nie stało.

Żadna szkoła na przełomie marca i kwietnia nie była przygotowana do nauczania zdalnego. Brakowało sprzętu, umiejętności i narzędzi do prowadzenia zajęć. Pojawiały się wtedy pierwsze szkolenia dla nauczycieli, nie było w pełni funkcjonalnej platformy do prowadzenia lekcji. Każdy próbował wielu rozwiązań, z większym lub mniejszym powodzeniem. Wielu nauczycieli ograniczało się do wysyłania materiałów i zadań poprzez platformę Librus. A co, jeśli popularnego Librusa w szkole nie było? Można się tylko domyślać. W Szkole Podstawowej w Górowie Iławeckim platforma Librus została na szczęście wprowadzona w roku szkolnym 2018/2019 (wcześniej w Gimnazjum wykorzystywano ją już od ośmiu lat). Dziennik elektroniczny całkowicie zastąpił tradycyjny – papierowy. Mieliśmy zatem pierwsze narzędzie do pracy. Szybko podjęto decyzję o wprowadzeniu w szkole rozwiązania Office 365, a w jej ramach programu MS TEAMS do prowadzenia lekcji on-line na żywo z uczniami. W marcu i kwietniu rada pedagogiczna odbyła szereg szkoleń zewnętrznych i wewnętrznych z wykorzystania Office 365 w nauczaniu. Proces, który zwykle zajmuje kilka lat lub co najmniej kilkanaście miesięcy musiał z konieczności trwać około 2 miesięcy. Oczywiście nie wszyscy w równym tempie opanowywali nową wiedzę i umiejętności . Ale wszyscy się starali, aby podołać nowym wyzwaniom. Nauczyciele zaczęli zadawać prace domowe i organizować sprawdziany wiedzy w programie MS Teams lub z wykorzystaniem poczty elektronicznej. Większość tęskniła jednak za tradycyjnym nauczaniem i powrotem do „normalności”. Rok szkolny zakończyliśmy jednak zdalnie. Co prawda przeprowadziliśmy tradycyjne egzaminy ósmoklasisty i spotykaliśmy się na radach pedagogicznych w szkole, ale nic więcej.

Oprócz ważnych decyzji organizacyjnych mieliśmy też możliwość wypożyczania uczniom sprzętu komputerowego. Dzięki uczestniczeniu w dwóch projektach EFS w ramach funduszy unijnych wzbogaciliśmy się w latach 2016-2018 w 40 laptopów. Dodatkowo z pieniędzy rządowych Urząd Miasta Górowo Iławeckie zakupił w maju 2020 r. 23 tablety i 16 laptopów, które w całości zostały przekazane uczniom. Na początku listopada, w ramach drugiej transzy środków rządowych, zakupiono kolejne 17 laptopów. Cały sprzęt trafił do uczniów i nauczycieli, znacznie zwiększając komfort pracy. Praktycznie każdy, kto chciał sprzęt — otrzymał go. Cieszy też fakt, że każdy nauczyciel mógł otrzymać jednorazowe wsparcie 500 zł na sprzęt do zdalnego nauczania. Oczywiście szkolenia cały czas trwają. Uczymy się nowych rozwiązań, podnosimy swoje umiejętności. Wiemy jak poprawić proces nauczania. Jak wprowadzać atrakcyjne formy prezentacji materiału, korzystać z różnych źródeł informacji. Cały czas pomagamy uczniom i rodzicom w przypadku trudności z poprawnym działaniem sprzętu komputerowego.

Niestety wszystkie rozwiązania, które opisane zostały wcześniej nie są w stanie zastąpić żywego człowieka i bezpośredniego kontaktu nauczyciela z grupą. Widzimy to w wynikach nauczania, problemach ze zrozumieniem nowych treści, odnajdywaniem się wszystkich w nowej sytuacji, motywacją uczniów do nauki. Problem stanowi również zdyscyplinowanie uczniów i niesamodzielność prac wykonywanych przez nich. Czasami dochodzi jeszcze brak Internetu, ale szybko reagujemy na nieobecności uczniów na lekcjach. Incydentalnie spotykamy się również z problemami technicznymi o charakterze globalnym, wobec których jesteśmy bezsilni i musimy po prostu poczekać na naprawę.

Wszystkim brakuje bezpośrednich spotkań, równowagi pomiędzy czasem spędzonym przy komputerze a czasem przeznaczonym na ruch na świeżym powietrzu. W sieci na młodego człowieka czai się wiele niebezpieczeństw, takich jak: hejt, niedozwolone treści, ataki hakerskie itp. Z tego względu z młodymi ludźmi aktywnie pracują wychowawcy klas, zdalnie prowadzone są też warsztaty terapeutyczne. Uczniowie wiedzą, że w sieci nikt nie jest anonimowy, wszelkie przejawy łamania prawa mogą być łatwo stwierdzone i na tej podstawie każdy może być pociągnięty do odpowiedzialności.

Niestety bez pomocy rodziców wszystkie działania szkoły nie są i nie będą efektywne. Dlatego apeluję do rodziców o utrzymanie dobrego kontaktu ze swoimi dziećmi, częste rozmowy na temat zdalnego nauczania i o ewentualnych problemach z tym związanych. Szkoła jest również otwarta na pomoc w reagowaniu na wszelkie nieprawidłowości i zagrożenia cyberprzemocą.

Wszyscy z utęsknieniem czekamy na powrót do tradycyjnej szkoły. Wiemy jednak, że w najbliższym czasie nie będzie to możliwe. Na razie dbajmy o zdrowie własne, swoich bliskich i znajomych.

Dariusz Hawrylec

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net