Dachował audi na K57, miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu

Wrak audi po dachowaniu (Fot. KPP Bartoszyce)

Policjanci wyjaśniają, co było przyczyną zdarzenia drogowego skutkującego dachowaniem audi na drodze K57 między Bisztynkiem a Troszkowem. 38-latek kierujący audi był pijany. Mężczyzna twierdził, że napił się alkoholu wskutek „amoku” po zdarzeniu, do którego miało dojść przez sarnę, która nagle wbiegła na drogę.


W sobotę, (24.07.21r.) nad ranem policjanci interweniowali w związku ze zdarzeniem drogowym, do którego doszło na trasie Bisztynek – Troszkowo. Policjanci ustalili, że 38-latek kierujący audi zjechał na prawe pobocze drogi, dachował w rowie, a następnie „koziołkował” i zatrzymał się na drodze blokując oba pasy ruchu. Mężczyzna może mówić o dużym szczęściu, bo nic mu się nie stało. 38-letni mieszkaniec Bisztynka był pijany, w jego organizmie było 1,9 promila alkoholu. Mężczyzna twierdził, że napił się alkoholu po zdarzeniu, bo „był w amoku”, a do zdarzenia doszło przez sarnę, która nagle wbiegła na drogę. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 38-latka.

W tej sprawie prowadzone będzie dochodzenie, które celem jest ustalenie, czy mężczyzna kierował pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Kodeks karny pijanym za kierownicą przewiduje karę ograniczenia wolności, grzywny lub pozbawienia wolności do 2 lat. Kolejną dolegliwością jest obowiązkowe świadczenie w kwocie nie mniejszej niż 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej i zakaz kierowania na okres, co najmniej 3 lat.

Źródło: KPP Bartoszyce

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net