Karambol w Bartoszycach. Rozbite trzy auta. Kierowcy zabrakło cierpliwości

(Fot. KPP Bartoszyce)

Popołudniowe natężenie ruchu na jednym z głównych skrzyżowań w Bartoszycach jest dla kierujących lekcją cierpliwości. Zabrakło jej 75-latkowi, który chcąc kontynuować jazdę pomimo braku takiej możliwości przyczynił się kolizji drogowej, a tym samym spędził na skrzyżowaniu jeszcze więcej czasu i uszkodzi swój i dwa inne samochody. Mężczyzna poczuwał się do winy i przyjął mandat karny za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.


Na skrzyżowaniu świetlnym ulic Bema, Boh. Warszawy i Paderewskiego doszło do kolizji drogowej. Z uwagi na natężenie ruchu, jakie przypada w godzinach popołudniowych kolizja spowodowała znaczne utrudnienia. Interweniowali policjanci z ruchu drogowego, którzy szybko ustalili winnego całego zdarzenia.

Okazało się, że wyjeżdżający z ul. Bema z kierunku centrum miasta w stronę Bezled 75-latek kierujący VW Pasatem wjechał za sygnalizator pomimo braku możliwości kontynuowania jazdy. Mężczyzna chciał ominąć stojącego na drodze fiata ducato i próbował zjechać na lewy pas, wówczas w lewą stronę jego auta uderzyło BMW, które prawidłowo wjechało na skrzyżowanie po zmianie świateł dla jego kierunku jazdy. VW seniora wskutek uderzenia znalazł się pod dostawczym fiatem.

Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. 75-latek poczuwał się do winy i przyjął mandat karny za spowodowanie kolizji drogowej.

Przypominamy!

Kierowca nie ma prawa wjechać na skrzyżowanie, jeśli nie istnieje możliwość natychmiastowego opuszczenia go. Oznacza to, że – nawet jeśli ma zielone światło — musi upewnić się, że po wjeździe na skrzyżowanie będzie miał możliwość kontynuowania jazdy.

Za złamanie tego przepisu policjant może ukarać kierowcę mandatem w wysokości 300 złotych i 2 punktów karnych. (Kodeks drogowy, art. 25. ust. 4 pkt 1)

Źródło: KPP Bartoszyce

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net