Nieprawidłowości przy odwołaniu dyrektora KCK? Tak orzekł sąd drugiej instancji

Damian Nietrzeba, były dyrektor Kętrzyńskiego Centrum Kultury ostatecznie dowiódł przed sądem nieprawidłowości, do których doszło w trakcie rozwiązywania z nim umowy o pracę. Sąd Okręgowy w Olsztynie zmienił postanowienie Sądu Rejonowego i przyznał rację Nietrzebie. Były dyrektor Kętrzyńskiego Centrum Kultury odwołał się od decyzji sądu pierwszej instancji, który w połowie maja oddalił jego wniosek.

Nietrzeba domagał się od Kętrzyńskiego Centrum Kultury kwoty 21 tys. złotych wraz z odsetkami w ramach odszkodowania za nieuzasadnione i naruszające przepisy o wypowiedzeniu umów o pracę oraz przepisy ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Do zwolnienia dyrektora KCK doszło pod koniec stycznia. Burmistrz Ryszard Niedziółka rozwiązał umowę z ówczesnym dyrektorem, wykorzystując rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego, który stwierdził nieważność zarządzenia burmistrza z 15 listopada 2018 roku ws. powołania Nietrzeby na stanowisko dyrektora „ze względu na istotne naruszenie prawa”. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał jednak, że podczas odwoływania dyrektora doszło do nieprawidłowości.

Obecny burmistrz „idzie w zaparte” i nie wyklucza złożenia kasacji od wyroku. W komunikacie Urzędu Miasta, który pojawił się już po decyzji olsztyńskiego sądu czytamy, że „burmistrz nie mógł postąpić inaczej, a jedynie odwołać dyrektora, którego powołano z naruszeniem przepisów”. Miasto informuje również, że „odwołanie dyrektora bez uzasadnienia było obwarowane karami umownymi w wysokości ok. 280.000 zł, wynikającymi z zapisów umowy zawartej przez Damiana Nietrzebę oraz ówczesnego burmistrza Kętrzyna, Krzysztofa Hećmana”. Łatwo policzyć, iż zasądzona przez sąd kwota jest ponad dziesięciokrotnie niższa i stanowi równowartość 3-miesięcznego wynagrodzenia.

emes