Pat w mrągowskim starostwie [ROZMOWA]

– To, że nie ma chwilowo starosty, nie oznacza, że organ samorządowy nie pracuje. Ja zastępuję starostę i samorząd jest w pełni sprawny. - mówi wicestarosta Paweł Długoborski. Fot. Zdzisław Piaskowski

W czwartek, 3 października, z inicjatywy Zarządu Powiatu Mrągowskiego odbyła się kolejna nadzwyczajna sesja Rady Powiatu. Wydarzenia nadzwyczajne zwykle spowodowane są niespodziewanymi, nagłymi potrzebami. O przyczynach zwołania tej sesji z wicestarostą Pawłem Długoborskim rozmawia Zdzisław Piaskowski.


– Od kilku tygodni nie widać pani starosty w urzędzie.
– Pani Starosta jest od 20 sierpnia do dnia dzisiejszego na zwolnieniu lekarskim.

– Czy, wobec tego, urząd może normalnie pracować?
– O tak. To, że nie ma chwilowo starosty, nie oznacza, że organ samorządowy nie pracuje. Ja zastępuję starostę i samorząd jest w pełni sprawny.

– Ale przyzna pan, że działania zarządu powiatu znalazły się od jakiegoś czasu w martwym punkcie. Co się dzieje? Jaka jest tego przyczyna?
– Przyczyna jest prozaiczna. Z większościowej grupy radnych, która utworzyła zarząd, odeszło do grupy przeciwnej dwoje radnych: pani Beata Więcek i pan Jacek Gajda. W naszej grupie jest teraz 4 radnych z Międzygminnego Komitetu Wyborczego, 2 z Mrągowskiej Wspólnoty Samorządowej i jedna osoba z Koalicji Obywatelskiej, a w grupie przeciwnej 5 radnych z PSL, 3 z PiS-u i dwoje radnych z Koalicji Obywatelskiej. Jak widać, obecny układ sił w 17-osobowej radzie jest dla nas niekorzystny w stosunku 7 do 10.

– Na czym polega trudność?
– Normalnie powinno być tak, że racjonalne decyzje samorządu, każdego, powinny być akceptowane przez radnych. My jednak spotykamy się z twardą rzeczywistością. Prawie każda nasza propozycja uchwał jest kwestionowana i trudno jest się przebić z racjonalnymi argumentami. Nie liczą się interesy powiatu, tylko partykularny interes opozycjonistów.

– Co było przedmiotem obrad czwartkowego nadzwyczajnego posiedzenia rady powiatu?
– Istotny problem, to próba uchwalenia zmian w Budżecie powiatu na 2019 r. Mamy taką sytuację, że został zakończony przetarg na remont mostu nad rzeką Dajną na ulicy Młynowej w Mrągowie. Ta ulica jest drogą powiatową w obrębie miasta. Na wykonanie tego zadania dostaliśmy z rezerw Ministerstwa Finansów 746 tysięcy złotych oraz 200 tysięcy z gminy Miasto Mrągowo. Powiat mógł przeznaczyć na to zadanie 220 tysięcy złotych z niezrealizowanego zadania „e-kartografia.”

Ten remont jest o tyle pilny, że już w 2015 roku była wykonana ekspertyza budowlana, która ograniczyła możliwość korzystania z mostu, a dalsze jego eksploatowanie może doprowadzić do katastrofy budowlanej. Niestety zadanie to nie znalazło uznania w oczach naszych kolegów z przeciwnej strony stołu i zagłosowali przeciw.

– Jakie będą tego konsekwencje?
– Zadanie nie będzie zrealizowane. Ale mało tego. Drugim zadaniem, ważnym dla Domu Pomocy Społecznej w Mrągowie, to konieczność zabezpieczenia niewielkiej kwoty, 2 tysięcy złotych, w celu uzyskania dotacji w wysokości 300 tysięcy złotych na zakup fotowoltaiki. To zadanie też zostało odrzucone przez grupę radnych PiS i PSL. Jak się to do siebie doda, to okaże się, że kwota 1.300.000,- złotych przeleci powiatowi „koło nosa”.

Kolejna sprawa, to brak środków na „pomoc wytchnieniową” dla osób stale zajmujących się opieką nad osobą niepełnosprawną, brak możliwości przekazania środków z PFRON na zakup 2 busów i jednego autobusu dla osób niepełnosprawnych w trzech domach pomocy społecznej. Nie będzie też zakupiony wózek dla niepełnosprawnych w Środowiskowym Domu Pomocy w Mikołajkach. Razem, to zablokowana w budżecie kwota w wysokości ponad ćwierć miliona złotych.

Oprócz tego nie możemy wprowadzić środków od wojewody na korektę różnego rodzaju programów. Nauczyciele zawodu czekają na uporządkowanie spraw związanych z określeniem swojego pensum, bo nie wiedzą czy to 18, 20, a może 22 godziny. Jest jeszcze wiele innych spraw, które powinny być już dawno załatwione.

– W takim razie, co dalej z powiatem? Czy widzi pan możliwość poradzenia sobie z tą patową sytuacją?
– Liczę na to, że przewodniczący Roman Rapkowski, tak pokieruje pracami rady, że będziemy mogli wypracować porozumienie, niezależnie od światopoglądu i osobistych interesów.

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net