Pijany kierowca powstrzymany przez świadków. Do tragedii tylko krok

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. pixabay.com

Mężczyzna, który jechał slalomem VW na trasie Bartoszyce – Sępopol wzbudził niepokój jadącej za nim pary. Okazało się, że jest pijany – miał w organizmie ponad 2,5 procenta alkoholu. Wcześniej uderzył w drzewo. Dzięki wzorowej postawie obywatelskiej młodych ludzi nie pojechał dalej i trafił w ręce policji.


Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach otrzymał informację o ujęciu pijanego kierującego. Do zajścia doszło na trasie Bartoszyce – Sępopol. Para, która ujęła mężczyznę widziała jak ten jechał całą szerokością drogi, aż w końcu zjechał za pobocze. Zaniepokojeni tą sytuacją podjechali do auta, a wówczas okazało się, że za kierownicą siedzi kompletnie pijany mężczyzna. Policjanci zauważyli, że auto ma uszkodzoną lewą stronę karoserii i przebitą oponę. Ustalili, że uszkodzenia powstały w wyniku zderzenia z drzewem jeszcze zanim mężczyznę ujęli świadkowie.

Dzięki prawidłowej reakcji młodych ludzi pijany 37–letni mieszkaniec gm. Korsze nie pojechał dalej i bardzo możliwe, że dzięki temu nikomu nic się nie stało. Mężczyzna trafił w ręce policji i stracił prawo jazdy, a to tylko przedsmak czekających go przykrych konsekwencji. Kodeks karny za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami mechanicznym na okres co najmniej 3 lat i świadczenie pieniężne w kwocie nie mniejszej niż 5 tys. złotych na rzecz Funduszu Wsparcia Pokrzywdzonych i Pomocy Postpenitencjarnej.

źródło: KPP w Bartoszycach

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net