O ubogim kupcu z Górowa, który złapał Pana Boga za nogi

fot. archiwum prywatne W. Wolańskiego

Friedrich Wilhelm Weinreich urodził się 13 października 1792 w Tilsit (obecnie  Sowietsk w obwodzie kaliningradzkim – przyp. red). Do Landsbergu (obecnie Górowo Iławeckie – przyp. red) przybył w drugiej dekadzie XIX wieku. 22 października 1817 roku, mając 24 lat, poślubił młodszą od siebie o cztery lata Charlotte Wilhelmine, urodzoną w Barten (obecnie Barciany – przyp. red) córkę kupca Jockela. Kupiec zajmował się handlem płótnem, ale bez większych sukcesów, małżonkowie klepali biedę. Lecz w 1826 roku uśmiechnęło się do nich niesamowite szczęście. Opisuje to kronikarz miejski Julius Ohlenschlaeger.



„Tutejszy kupiec i radny Friedrich Wilhelm Weinreich, dotąd człowiek ubogi, wygrał na loterii nagrodę w wysokości 25.000 talarów – sumę, która w tamtym czasie miała ogromną wartość. Weinreich żył odtąd, Boże wybacz mu, lekkomyślnie i hojnie. Nie przykładał się do prowadzonego przez siebie interesu, i w pięć lat wydał do końca całą wygraną kwotę, do tego stopnia, że rodzina stała się żebrakami. Wtedy doświadczyłem, że Opatrzność stoi po stronie tych, którzy jej ufają. Mój ojciec Carl Ohlenschläger, który był również kupcem, to konkurentem Weinreicha, był poruszony, kiedy powiedziano mu że Weinreich wygrał tak znaczną fortunę. Wielu wierzyło, że interes mojego ojca, który miał na utrzymaniu ośmioro dzieci, teraz zbankrutuje. On jednak odpowiadał: „polegam na Tym, tam na górze!”. I wiara go nie zawiodła, bo kiedy Weinreich zbankrutował, mój ojciec stał się dość dość zamożnym człowiekiem. Przynajmniej Weinreich postawił tu sobie pomnik, budując duży dom z piękną fasadą, którą widzi się wkraczając do miasta przez młyńską bramę, a który służy obecnie jako zajazd. Pisarz niniejszej kroniki prosi o wybaczenie niniejszej wzmianki, która jest mniej interesująca, ale chciał w ten sposób upamiętnić swojego ojca, który z pewnością zasłużył na to, by zostać członkiem Wspólnoty.”

Dom kupca został sprzedany w 1835 roku o czym świadczy ogłoszenie jakie zostało umieszczone w listopadzie tegoż roku w gazecie „Pr. Eylauer Kreisblatt”. Meble zaś zostały sprzedane na aukcji. Kaznodzieja Schulz z Peisten (obecnie Piasty Wielkie – przyp. red) kupił na aukcji dwie szklane korony, jedną powieszoną w kościele w Landsbergu, tuż obok ołtarza, drugą w kościele w Peisten.

Charlotte Wilhelmine Weinreich urodziła w latach 1818 -1838 ośmioro dzieci. Jednym z dzieci była, urodzona 13 stycznia 1824 roku córka Berta Ulrieke, która wyszła za budowniczego młynów Theodora Ferdynanda Schoenborna z Memel (obecnie Kłąjpeda na Litwie – przyp. red). Małżonkowie zamieszkali w Memel, i w styczniu 1854 roku urodził się w Königsberg Ferdynand Emil Weinreich, wnuk kupca Weinreicha, który omal nie został Cesarzem Niemiec, ale to inna historia. Pozostawmy rodzinę Weinreich, i przyjrzyjmy się dalszym losom domu na Mühlenstraße 36. W roku 1879 znajdował się tutaj hotel zwany “Hotel du Nord”, który należał do kupca Alberta Döppnera zajmującego się również handlem zbożem i warzeniem piwa. W 1906 roku budynek był własnością rodziny Teschner. Rok później kupił go piekarz Klein z Pr. Eylau (obecnie Bagrationowsk w obwodzie kaliningradzkim – przyp. red), który urządził tu cukiernię i kawiarnię. W 1919 r. kupuje go pani Katharina Freytag, żona właściciela mleczarni w Sangnitten (Sągnity – przyp. red). Dom jest prezentem ślubnym dla jej córki Lucii i Ernsta Paradowskiego. Ich ślub miał miejsce 22 września 1919 roku. Ernst urodził się w 1888 rok w Allenstein (Obecnie Olsztyn – przyp. red) i był synem posiadacza cegielni w Heilsberg (Obecnie Lidzbark Warmiński – przyp. red) Ferdinanda Paradowskiego. W momencie ślubu oj-ciec Ernsta już nie żył, Ernst zaś był właścicielem cukierni.

W kawiarni zwanej odtąd „Cafe Paradowski“ miały miejsce wieczorowe próby chóru miejskiego, seanse kinowe, spotkania bractwa strzeleckiego, którego Ernst był aktywnym członkiem, oraz inne wydarzenia towarzyskie. Sławne na cały Landsberg i okolice słodkości przygotowywał cukiernik Willi Knuth.

Ernst i Lucia mieli dwoje dzieci: Karla (ur. 18-03-1920 r.) który został doktorem medycyny i Horsta (ur. 2-12-1921r.) który ukończył szkołę cukierniczą w Königsberg (obecnie Kaliningrad w obwodzie kaliningradzkim – przyp. red), poległ na wojnie. Paradowski został zastrzelony przez żołnierzy sowieckich, którzy znaleźli u niego mundur bractwa strzeleckiego.

Wojciech Wolański

Wojciech Wolański jest autorem wydanej niedawno książki „Landberg – Górowskie opowieści”. Książka opowiada o historii Górowa Iławeckiego, jego dawnych mieszkańców. To zbiór opowieści, które powstały dzięki informacjom znalezionych w archiwach.