Jest szansa na przełamanie pata w powiecie mrągowskim?

fot. Marek Szymański

Dokładnie tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia, we wtorek 17 grudnia, dwóch członków mrągowskiego Zarządu Powiatu utraciło swoje funkcje. Stało się tak za sprawą uchwały Rady Powiatu, podjętej na wniosek starosty.



Gdybyśmy pozostawili tę „gołą” informację bez dodatkowych wyjaśnień, to można by pomyśleć, że pani starosta miała taką wolę i zgodnie z nią, właśnie tak postąpiła. Żeby dotrzeć jednak do sedna, należy wrócić do decyzji Rady Powiatu sprzed trzech miesięcy, a dokładnie do uchwały z 16 września w sprawie zmian statutu Powiatu Mrągowskiego. Tą uchwałą rada spowodowała zmniejszenie dotychczasowej liczby członków zarządu z pięciu do trzech osób i starosta musiała w tym przypadku realizować prawo. Dlatego złożyła wniosek o odwołanie radnych Grzegorza Maksymowa i Janusza Alickiego. Rada przychyliła się do wniosku starosty i odwołała obu. Rada Powiatu tego dnia podjęła jeszcze jedną personalną uchwałę, poza uchwałami wynikającymi z bieżącej pracy powiatu. Była to, a właściwie jest to uchwała w sprawie wygaszenia mandatu radnego Grzegorza Maksymowa.

To są bardzo istotne decyzje, ważne dla sprawnego funkcjonowania Rady Powiatu, Zarządu Powiatu i Powiatu Mrągowskiego w ogóle. Dlatego Nowiny Północne poprosiły trzech radnych o skomentowanie tej sytuacji.

Paweł Długoborski, wicestarosta:
– Najwięcej emocji wywołał projekt uchwały odwołujący ze składu rady jej członka Grzegorza Maksymowa. Uzasadnienie do projektu uchwały było niestety nierzetelne. Z punktu widzenia formalnego w sposób istotny naruszało dane osobowe radnego i jego rodziny.

Radni otrzymali do procedowania  materiał zawierający zdjęcia osób, których nie poproszono o wyrażenie  zgody na udostępnienie ich wizerunku. Dokument nieporadnie uwiarygadniający postawioną tezę z nieprawdziwymi dowodami, mającymi utwierdzić radnych w przekonaniu, że Grzegorz Maksymow nie powinien pełnić funkcji radnego, gdyż nie miał uprawnień do ubiegania się o mandat radnego.

Z obserwacji obrad wynikało, że zgłaszający projekt uchwały nie bardzo orientowali się w jego zawartości (stąd liczne przerwy i „douzgadnianie” stanowiska). Pikanterii podejmowanej uchwały   dodaje fakt, że radni na pierwszej, inauguracyjnej sesji rady w listopadzie 2018 r., kiedy konstytuował się zarząd powiatu proponowali Grzegorza Maksymowa na stanowisko starosty mrągowskiego, a zgłoszenia w imieniu radnych PIS i PSL dokonał… radny Martyniuk, który zapytany o zmianę swojego stanowiska, nie skomentował dlaczego po 10 miesiącach zmienił zdanie.

Radni PiS i PSL nie po raz pierwszy w tej kadencji podejmowali próbę odwołania radnego Maksymowa. W styczniu, bezskutecznie, interweniowali w Krajowym Biurze Wyborczym. Komisarz Wyborczy przekazał materiał wojewodzie. Jednak decyzji w tej sprawie nie podjęto.

Procedowane na sesji materiały dotyczącego odwołania radnego ze względu na swoją wagę naruszenia Ustawy o Ochronie Danych Osobowych (RODO) zostało zgłoszone do Inspektora Ochrony Danych Osobowych celem wszczęcia odpowiednich procedur.

Mieszkańcy powiatu mogli w czasie transmisji bezpośredniej obrad (strona www.powiat.mragowo.pl) wyrobić sobie zdanie jaka była rzeczywista idea przyświecająca radnym PiS i PSL. Koalicja PiS i PSL, w chwili obecnej licząca 10 radnych, nie ma możliwości odwołania starosty. Potrzebny jest im jedenasty radny, głosujący za odwołaniem.

Z uzyskanych informacji wynika, że radny Maksymow rozważa odwołanie od decyzji Rady Powiatu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a także poczynienie kroków prawnych w związku z naruszeniem dóbr osobistych jego i jego bliskich.

Antoni Karaś, poprzedni starosta, aktualnie radny opozycji:
– Obecnie w Radzie Powiatu Mrągowskiego jest siedmioosobowa koalicja, która trzyma władzę i dziesięcioosobowa opozycja. Taka sytuacja z samego założenia jest niezdrowa. Nie ma możliwości sprawnego funkcjonowania. Brak jest nam jednego głosu do rozwiązania obecnego układu i stworzenia nowego zarządu. A w powiecie są sprawy, które wymagają natychmiastowego działania. Przed nami budżet, a na przyszły rok nie ujęto żadnej pozycji drogowej. Jest tragiczna sytuacja w mrągowskim szpitalu. Pani starosta zamiast oszczędzać, planuje zwiększyć płace w przyszłym roku o 328 tys. złotych. Są niedokończone inwestycje i tak dalej, i tak dalej.

Dlatego jedynym rozwiązaniem w tej patowej sytuacji jest poszerzenie koalicji. Pragnę dodać, że radny Maksymow, jako etatowy członek zarządu, do tej pory zarabiał 8.400,- zł miesięcznie. Takie działania są niedopuszczalne. Dlatego z naszej inicjatywy, na wniosek pani starosty, rada odwołała Grzegorza Maksymowa z funkcji członka zarządu i wygasiła mu tym samym angaż. Jak już powiedziałem, nasza większościowa grupa zwróciła się do pani starosty i do jej grupy z ofertą współpracy. Rozmowy trwają. Mam nadzieję, że się domówimy. W tej chwili nie rozmawiamy o kandydacie na starostę. Najważniejsze jest poszerzenie koalicji, a sprawy personalne będą realizowane w następnej kolejności.

Roman Rapkowski, przewodniczący Rady Powiatu:
– Przed Radą Powiatu jest tyle zadań i zależy nam na tym, żeby nasze działania były prowadzone w dobrym interesie powiatu i były w zgodzie z prawem. Mam też nadzieję, że się domówimy z obecnym zarządem i będzie to stabilny układ. Pod koniec stycznia będzie sesja budżetowa i wiele od niej zależy.

Zdzisław Piaskowski

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net