Jazdę po pijanemu zakończył w zaroślach. Najpierw jeszcze uderzył w drzewo

Fot. KPP Bartoszyce

60-latek pozostawił rozbite auto w przydrożnych zaroślach i poszedł do domu. Potem przyznał policjantom, że pił alkohol w Bartoszycach i chciał dojechać do domu. Mężczyzna miał w organizmie 2,7 promila.


W środę (15.01) oficer dyżurny bartoszyckiej policji otrzymał zgłoszenie, że prawdopodobnie pijany mężczyzna, po tym jak zderzył się z drzewem uciekł z miejsca zdarzenia. Interweniujący policjanci zastali na trasie Rusajny – Smolanka rozbitego nissana, ustalili jego właściciela i zastali go w domu. 60 – latek przyznał policjantom, że pił alkohol w Bartoszycach, po czym chciał wrócić do domu, jednak po drodze uderzył w drzewo. Mieszkaniec Sępopola miał w organizmie prawie trzy promile alkoholu i nie ma uprawnień kat. B. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy kat. AM, C i C1.


Kodeks karny za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami mechanicznym na okres co najmniej 3 lat i świadczenie pieniężne w kwocie nie mniejszej niż 5 tys. zł., na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonych i Pomocy Postpenitencjarnej.

źródło: KPP Bartoszyce

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net