Jest problem ze śmieciami w Kętrzynie? Prezes Komunalnika odpowiada

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. M. Szymański

— Odpady gromadzone w workach innych niż z logiem spółki Komunalnik nie są odbierane. Taka polityka spółki nie różni się niczym od praktyk obowiązujących w wielu polskich miastach — tłumaczy Dariusz Cycan, prezes zarządu kętrzyńskiego Komunalnika.


Z prośbą o wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy się do prezesa PGK po sygnale mieszkańców ul. Kasprowicza w Kętrzynie. Komunalnik nie odebrał odpadów, bo nie są zapakowane w ich worki – napisała do nas kilka dni temu jedna z Czytelniczek.

W odpowiedzi, prezes Dariusz Cycan potwierdził, że odpady gromadzone w workach innych niż z logiem spółki Komunalnik nie są odbierane, a taka polityka spółki nie różni się niczym od praktyk obowiązujących w wielu polskich miastach. — Powód jest prosty – regularne dochodziło do podrzucania odpadów. Mając znaczone worki wiemy, że śmieci w tych workach pochodzą od mieszkańców miasta. W workach nieoznakowanych znajdowały się odpady inne niż komunalne m.in. odpady remontowo-budowlane, części samochodowe itp.

– Tak dziś wygląda ul. Kasprowicza w Kętrzynie. Komunalnik nie odebrał odpadów, bo nie są zapakowane w ich worki – pisze jedna z naszych Czytelniczek. Fot. nadesłane

Jak zaznaczył prezes PGK Komunalnik, sytuacja ze zdjęcia obok wskazuje, że odpady znajdujące się pod pojemnikiem (bez worka) powinny być dostarczone do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, który został w tym celu utworzony w Kętrzynie na ulicy Budowlanej 1 lub rozdrobnione i umieszczone w odpowiednim worku. W Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych odpady są przyjmowane od mieszkańca bez dodatkowej opłaty. Miasto jest podzielone na 4 sektory, w których obowiązują te same zasady.

Mieszkańcy zgłaszają też problem z samymi workami. Pojechałem po dodatkowe worki na odpady. Pani w Komunalniku z wielką niechęcią stwierdziła że jak mam więcej śmieci, to sam muszę je dostarczyć. Nie mam samochodu, a w rękach nie będę dźwigał. Na cztery osoby dwa worki żółte 60-litrowe na dwa tygodnie to uważam, że jest mało. Więcej nie pójdę po te dodatkowe worki, bo czułem się jak intruz. A było mówione, że jak mało to przyjdź, a my damy więcej

Jak tłumaczy prezes Dariusz Cycan, worki są dostarczane przez pracowników PGK Komunalnik podczas zbioru odpadów wynikającego z harmonogramu udostępnionego na stronie internetowej spółki. — Obowiązuje zasada „worek pusty za worek pełny”. Podczas wprowadzania tego systemu harmonogramy udostępnialiśmy również w wersji papierowej.

Rodziny do 4 osób – komplet worków do segregacji 120 litrowych z częstotliwością wynikająca z harmonogramu – tworzywa sztuczne, papier, pozostałości po segregacji co 2 tygodnie, szkło raz w miesiącu.
Rodziny powyżej 4 osób – podwojone w/w komplety worków.
W przypadku zgłoszenia przez mieszkańca i uzasadnionej konieczności zwiększenia liczby worków, spółka udostępnia większe ilości.

Innego rodzaju problem zgłosili nam mieszkańcy ul. Górnej w Kętrzynie, którzy skarżą się, że śmieci podrzucają im osoby mieszkające w domkach jednorodzinnych przy tej samej ulicy. Jeden z nich na pytanie dlaczego to robi, miał odpowiedzieć, że „w Komunalniku kazali mu wyrzucać gdzie chce, skoro płaci”. — W przypadku stwierdzenia podrzucania odpadów do gniazd przypisanych do budynków wielorodzinnych przez osoby z zamieszkujące domki jednorodzinne, mieszkańcy powinni zawiadomić Straż Miejską, która ma obowiązek ukarać taką osobę — odpowiada prezes Komunalnika. — Spółka Komunalnik nie utożsamia się z w/w działaniem. System workowy został właśnie po to wprowadzony, żeby wyklarowała się indywidualna odpowiedzialność za proces segregacji. Ważne, aby mieszkańcy wiedzieli, że śmieci należą do nich dopóki nie wywiezie ich spółka.

ms

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net