Kętrzyn rekordzistą w sprawach roszczeń prywatnych przedszkoli

Roszczenia przedszkoli niepublicznych, w skali całego kraju, mogą sięgać nawet 17 miliardów złotych. Stąd wspólny apel samorządowców, który ma teraz trafić do parlamentarzystów (Fot. Biuro Prasowe Urzędu Miasta Kętrzyn)

Prywatne przedszkola drenują budżety polskich gmin – słychać było w Olsztynie. Grubych milionów domagają się właściciele prywatnych placówek, żądając wyrównania, ich zdaniem, zaniżonej dotacji za lata 2008-2017. Pozwy sądowe w tej sprawie trafiły już do wielu polskich samorządów a ich wartość to 17 miliardów złotych. Rekordzistą jest Kętrzyn.


We wtorek, 15 czerwca, w Olsztynie odbyło się spotkanie samorządowców z woj. warmińsko-mazurskiego i pomorskiego, którzy mają problem z roszczeniami niepublicznych przedszkoli.

– W wielu przypadkach to nie właściciele przedszkoli wysnuwają roszczenia, ale namawiają ich do tego kancelarie prawne, które uczyniły sobie z tego źródło dochodu – powiedział na konferencji prasowej prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz i dodał, że gdy wyroki te stają się prawomocne samorządy muszą oddawać właścicielom przedszkoli często znaczne sumy. W przypadku Olsztyna jest to obecnie 13 mln zł, rekordzistą w regionie jest miasto Kętrzyn, które pięciu przedszkolom ma wypłacić 23 mln zł plus odsetki. Wszystko to za okres poprzednich kadencji samorządu – lata 2009-2016.

-Ta kwota stanowi piątą część naszego budżetu. Jeśli zapadnie ostateczny wyrok w tej sprawie, to dla naszego miasta wizja bankructwa – powiedział zastępca burmistrza Kętrzyna Maciej Wróbel. –W świetle orzeczenia Sądu Najwyższego z ubiegłego roku pieniądze te przestały być uważane za dotację wobec czego właściciele przedszkoli mogą je wydać na dowolny, prywatny cel. A przecież pieniądze publiczne należą do wszystkich obywateli – dodał.

Samorządowcy z Warmii i Mazur oraz Pomorza apelują do posłów i senatorów o pomoc w sprawie roszczeń zgłaszanych przez przedszkola niepubliczne. Proszą, by kwota zasądzana przez sądy miała charakter dotacji i była rozliczana jak dotacja.

– Dziś to jest wygrana w Toto Lotka i nie podlega kontroli jej wydatkowanie. Jest czystym zyskiem osób fizycznych, nawet tych, które nie prowadzą już od dawna przedszkoli – powiedział Maciej Wróbel, zastępca burmistrza Kętrzyna, jeden z inicjatorów spotkania.

Uczestnicy spotkania zaapelowali także „o zmiany w prawie, które pozwolą rozliczać wypłacane dotacje i skutecznie kontrolować przedszkola niepubliczne, a także egzekwować środki, które zgodnie z decyzją organów dotujących zostały pobrane w nadmiernej wysokości lub wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem”.

Miasta walczą, by przez nieprecyzyjne prawo nie straciły ogromnych kwot z własnych budżetów na rzecz przedszkoli niepublicznych. Jak zaznaczyli – są to środki publiczne, zatem milionowe odszkodowania zapłacą mieszkańcy pozwanych gmin.

Roszczenia przedszkoli niepublicznych, w skali całego kraju, mogą sięgać nawet 17 miliardów złotych. Stąd wspólny apel samorządowców, który ma teraz trafić do parlamentarzystów.

Po konferencji do nieformalnego zrzeszenia samorządów przystąpiły kolejne gminy, które chcą wspólnie wypracować jeden model obrony.

Biuro Prasowe Urzędu Miasta Kętrzyn

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA: redakcja@nowiny24.net